Cześć! Nazywam się Krzysztof Jarząbek i powiem Wam prosto z mostu – ziemię mam nie tylko w papierach, ale i za paznokciami.
Gospodaruję tutaj, na naszych pięknych, ale kapryśnych Mazurach. Kto zna ten region, ten wie, że rolnictwo u nas to nie wczasy pod gruszą. Zimy potrafią być długie, wiosny przychodzą, kiedy im się zachce, a gleba to prawdziwa mozaika – od piachu po ciężką glinę. Ale wiecie co? Nie zamieniłbym tego kawałka świata na żaden inny.
Rolnictwem żyję od dziecka. Pamiętam czasy, gdy szczytem techniki był Ursus C-330, a chwasty rwało się ręcznie, „żeby sąsiad nie gadał”. Dziś wjeżdżam w pole nowoczesnym sprzętem, korzystam z aplikacji i precyzyjnych map, ale jedno się nie zmieniło: pokora do natury i chęć zrobienia dobrej roboty.
O czym przeczytasz na moim blogu?
Ten blog to nie jest kolejna encyklopedia przepisana z podręczników. To mój notatnik z pola walki. Będę pisał o tym, co sam widzę, co testuję i co mi spędza sen z powiek. Znajdziecie tu konkrety podzielone na cztery główne kategorie:
- Chwasty – czyli o moich „ulubionych” wrogach. Przeczytasz tu, jak zwalczam tak uciążliwe rośliny jak miotła zbożowa czy przytulia, i jak robić to skutecznie, ale nie bankrutując przy tym na chemię.
- Choroby grzybowe – bo nic tak nie boli rolnika, jak widok łanu, który traci potencjał przez infekcję. Opowiem, jak rozpoznaję pierwsze objawy i czym interweniuję, zanim będzie za późno.
- Szkodniki – małe to, a potrafi narobić szkód za tysiące złotych. Będziemy wspólnie tropić wszystko, co gryzie, ssie i podgryza nasze uprawy, od mszyc po stonkę ziemniaczaną.
- Techniki i technologie – nie boję się nowości. Testuję różne rozwiązania, od klasycznych pługów po uprawę pasową. Sprawdzam też, jak nowoczesne środki ochrony roślin (np. te w formulacji olejowej) sprawdzają się w naszych mazurskich warunkach.
Praktyka, nie teoria
Nie jestem teoretykiem w krawacie. Jestem praktykiem w gumofilcach (choć krawat też umiem zawiązać!). Chcę, żeby to miejsce służyło wymianie doświadczeń. Jeśli masz pytania, wątpliwości albo po prostu chcesz pogadać o tym, czy już czas wyjeżdżać z azotem – pisz śmiało w komentarzach.
Rozgość się, czytaj i niech nam wszystkim plonuje!
Krzysztof Jarząbek
Rolnik z Mazur, praktyk, pasjonat.

Cześć! Nazywam się Krzysztof Jarząbek i powiem Wam prosto z mostu – ziemię mam nie tylko w papierach, ale i za paznokciami.